Konektia.pl - Portal Społecznościowy Dla Osób Niepełnosprawnych

21 lat wegetacji przez błędną diagnozę…

Kategoria: Prawo Dodano: 2012-02-26

Ewa ma obecnie 29 lat. Waży 40 kilogramów. To i tak dobry wynik, bo np. 10 lat temu ważyła niespełna 28 kilogramów. Była na granicy śmierci…

 

Wszystko zaczęło się w szkole podstawowej, kiedy to przestała chodzić; w szkole średniej doszedł niedowład rąk i brak możliwości utrzymania głowy. W efekcie Ewa nie mogła mówić, w końcu nie mogła nawet jeść! Lekarze zdiagnozowali dziecięce porażenie mózgowe. Dla Ewy było to zastanawiające, gdyż objawy, jakie u niej występowały, nie zgadzały się ze zdiagnozowanym schorzeniem. Ewa dowiedziała się, że jedną z cech charakterystycznych dziecięcego porażenia mózgowego było to, że jest to uszkodzenie, które zazwyczaj w wyniku rehabilitacji powinno się cofać. U niej jednak nic takiego nie następowało, mimo wielu rehabilitacji i wielu wizyt u różnych lekarzy. Kolejni lekarze potwierdzali jedynie diagnozę wydaną przez poprzednika. Tymczasem Ewa całkiem zapadała się w chorobie.

 

Do nieładu doszedł ogromny ból towarzyszący napięciom ciała. Ewa starała się jak mogła żyć w miarę normalnie – maturę zdała leżąc w szpitalnym łóżku. Kolejne diagnozy i zabiegi nie przynosiły rezultatów. Ewę zaczęły dręczyć myśli, że skoro zabiegi nie działają, nie ma dla niej ratunku i przy następnej wizycie chciała wreszcie usłyszeć ostateczną wiadomość – że umiera. Nie mogła znieść tej niewiedzy i niepewności.

 

Ewa została przebadana przez co najmniej 30 lekarzy, zanim trafiła do jednej lekarki, której diagnoza wydana przez poprzedników nie pasowała do stanu zdrowia dziewczyny. Wydała odmienną diagnozę: „To nie zespół piramidowy, a zespół pozapiramidowy – w rezultacie czego organizm nie produkuje dopaminy”. Był to przełom w leczeniu Ewy. Był to przełom w jej życiu…Dostała tabletkę. Już po dwóch połówkach leku zaczęła wracać do zdrowia! Czy aż tylu lekarzy na przestrzeni tylu lat mogło się pomylić? Czy można mówić o popełnieniu przez nich grzechu zaniedbania?

 

Ewa zauważa, że podczas tylu lat leczenia wielokrotnie trafiała do najlepszych i najbardziej renomowanych placówek w całym kraju, rzadko jednak udawało jej się spotkać z najlepszymi specjalistami osobiście…
 

Teraz zaczyna się inna batalia – o odszkodowanie. Pojawił się jednak poważny problem z powołaniem odpowiednich biegłych sądowych. Ewa musi bowiem znaleźć biegłych, którzy byliby lepsi od tych wszystkich lekarzy, którzy dotychczas się nią zajmowali.

 

Jak mówi Jolanta Budzowska, adwokat Ewy, do tej pory udało znaleźć się dwóch biegłych gotowych do wydania opinii: jeden z nich po otrzymaniu pytań stron i sądu stwierdził, że jednak nie jest osobą wystarczająco kompetentną; ponadto, w opinii zawarł konkluzję, że Ewa leczyła się w niezwykle renomowanych placówkach, które z całą pewnością leczyły ją w sposób prawidłowy; taka opinia jednak zamyka drogę Ewy do walki o odszkodowanie. Drugi ze znalezionych biegłych ma prawie 70 lat i nie jest na bieżąco ze współczesnym rozwojem medycyny, co jest zasadniczą kwestią w tej sprawie; ze względu na brak aktualnej wiedzy biegły ten wydał dwie opinie, całkowicie sprzeczne ze sobą.

 

Adwokaci twierdzą, że nie jest to problem jednostkowy – biegli sądowi zarabiają niewielkie pieniądze a ich nakład pracy przy wydawaniu opinii jest ogromny. Ponadto, w tej sprawie większość z nich to lekarze, którzy siłą rzeczy mogą pozostawać w relacjach zależności względem sądzonych lekarzy. Na powołanie biegłych z zagranicy nie ma szans, gdyż jest to proces cywilny. Poza tym, tłumaczenie przysięgłe dokumentów i akt stanowiłoby koszt, którego Ewa nie byłaby w stanie samodzielnie opłacić. Adwokat Ewy złożyła skargę na przewlekłość postępowania sądowego. Dodała jednak, że jeżeli nie będzie zmian systemowych w zakresie biegłych sądowych, to pacjenci nie będą mieli wyjścia.

Skarga na biegłych otwiera drogę do kolejnej - już do Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

 

 

Na podstawie: tvn24.pl

luliaromea

To daje tylko powód do zgorszeń i kłutni.Od jednego sądu do drugiego.A nie lepiej cieszyć się zdrowiem i darować winy?.Wydasz więcej kasy na sądy niż w rezultacie otrzymać możesz odszkodowanie.Dzisiaj jest ci lepiej a skąd możesz wiedzieć że jutro nie będziesz potrzebowała kogoś kto by ci znów mógł pomóc.Życie jest tak krótkie że nie warto się nad tym zastanowić pozdrawiam

2012-08-17 18:50:10
Wyszukiwarka
Podobne artykuły
Dziecięce porażenie mózgowe

Zdrowie, choroby, schorzenia,-

Jednostka chorobowa, której dotychczas nie nadano jednej konkretnej definicji, ze względu na wielość oraz różnorodność jej objawów oraz stopnia nasilenia. W związku z tym dziecięce porażenie mózgow...

Dodano: 2012-02-19

Znamy finalistów akcji Zwykły Bohater!

Wydarzenia,

Jury 2. edycji konkursu Zwykły Bohater organizowanego przez Bank BPH, TVN i Onet.pl ogłosiło nazwiska 9 finalistów akcji. Sylwetki bohaterów zostały przedstawione 12 listopada 2012 podczas programu...

Dodano: 2012-11-30

Komunikacja osób niepełnosprawnych za pomocą myśli

Nauka,-

Innowacyjny interfejs komunikacyjny umożliwiający osobom niepełnosprawnym komunikację z otoczeniem oraz obsługę urządzeń elektronicznych.

Dodano: 2012-07-23

Rizotomia selektywna - zabieg, który może pomóc chodzić dzieciom z porażeniem mózgowym

Wydarzenia,

Rizotomia selektywna jest zabiegiem neurochirurgicznym, polegającym na przecięciu nerwów rdzeniowych na odcinku kręgosłupa lędźwiowego. Przecięte nerwy przestają wtedy paraliżować mięśnie i pozwala...

Dodano: 2012-01-30

Wysoki kontrast
A+
Zmieniaj swobodnie i proporcjonalnie wielkość czcionek jak również obrazków i całej szaty graficznej strony.

Używaj wbudowanych funkcji przeglądarki internetowej:
- w celu powiększenia rozmiaru naciśnij "CTRL" i "+" naraz
- w celu zmniejszenia rozmiaru naciśnij "CTRL" i "-" naraz
- w ustawienia oryginalnej wielkości naciśnij "CTRL" i "0" naraz