Zarządzaj czasem – ciesz się z każdej upływającej minuty.

Kategoria: Pomoc i wsparcie Dodano: 2012-03-10

Baśka już od dłuższego czasu narzeka, że na nic, absolutnie na nic nie ma czasu. Ciągle jest zabiegana, pędzi na łeb na szyję. I pomimo tego, że porusza się o kulach jest jej wszędzie pełno. Pracuje jako programistka, udziela się charytatywnie dla jednej z łódzkich fundacji. Oprócz tego rehabilitacja, basen, wyjście do kina, przyjaciele, rodzina, dwa psy, książki, malarstwo, wędkarstwo i chęć udziału w kursach doszkalających, zwłaszcza tych bezpłatnych, ulubiona telenowela i obowiązkowy shopping. Ale jak sama twierdzi brak jej czasu. Czasu przede wszystkim na sen.

 

Takich Baś jest zapewne mnóstwo. Osób, które chcą aktywnie działać, rozwijać swoje zainteresowania, zdobywać jakościowe nowe informacje. Tylko co w przypadku, gdy chcemy dużo, a uzyskujemy dokładnie odwrotny skutek, bo już sam natłok działań wpływa na nas totalnie demotywująco? Co zrobić i jak efektywnie zarządzać swoim czasem aby zrealizować punkt po punkcie harmonogram dnia bez zbędnej eksploatacji organizmu?

 

I na to znalazła się rada, bo czas źle zagospodarowany jest bezwartościowy. Istnieją dwa podstawowe czynniki wpływające na marnotrawienie czasu. Pierwszy to czynnik wewnętrzny, czyli ten określający człowieka. Jego usposobienie, przyzwyczajenia, motywację, doświadczenie, sumienność, systematyczność, konsekwencję, ambicję, pracowitość, umiejętności komunikacyjne, umiejętności interpersonalne, punktualność, dyscyplinę… I wiele wiele innych. Drugim czynnikiem są warunki zewnętrzne np.: niezapowiedziane wizyty, spotkania, korki, kolejki, opóźnienia w komunikacji miejskiej, wypadki losowe, tak zwana siła „wyższa” itd.  

 

Jak wyeliminować niekorzystne warunki wewnętrzne i zewnętrzne, aby całkowicie odzyskać kontrolę nad własnym czasem? Pierwsza i podstawowa wskazówka: należy działać świadomie. Zdawać sobie sprawę z czynników marnotrawiących nasz cenny czas. Gdy już je określimy, dojdzie do naszej świadomości fakt, że bezwartościową godzinną podróż autobusem do pracy możemy uatrakcyjnić lekturą książki czy nauką nowych słówek z angielskiego. Nie zawsze jest miejsce siedzące? Możesz skorzystać z dobrodziejstw nowoczesnej technologii jakim jest  odtwarzacz mp3 bądź IPod i słuchać audiobooka. Jak mawia stare porzekadło: „Chęć szuka sposobu, niechęć wymówki”. A co z czynnikami zewnętrznymi? Również i na nie można wpływać. Tracisz cenne jak złoto minuty czekając w kolejce w supermarkecie? Może warto wybrać się tam o innej godzinie bądź w inny dzień tygodnia? A co z korkami? Irytują Cię, bo masz poczucie zmarnowanego czasu? A zrobiłeś dokładny zwiad swojej okolicy? Może jednak jest inna trasa, mniej uczęszczana?

 

Ciekawym sposobem zarządzania czasem jest zastosowanie matrycy Eisenhowera, która wprowadza podział na sprawy pilne/niepilne, ważne/nieważne. Pilność odnosi się do konkretnego terminu, jest ściśle powiązana z czasem. Ważność – sprawy priorytetowe, istotne dla nas i naszego rozwoju.

 

 

PILNE

NIEPILNE

 

WAŻNE

Robimy je w pierwszej kolejności. Mają najwyższy status ważności.

 

 

 

Odnoszą się do nas, do naszego rozwoju, istotne dla naszego funkcjonowania.

 

NIEWAŻNE

Można delegować je na inne osoby, poprosić kogoś o pomoc. Są to sprawy „jakby nie nasze”, nie mające bezpośredniego wpływu na nasz rozwój.

 

 

 

Są to tak zwane pożeracze czasu, nie mają jakościowego wpływu na nasze życie.

Tabela nr 1

 

Jest to jeden ze sposobów skutecznego zarządzania własnym czasem. Baśka już z niego skorzystała. A Ty kiedy go wypróbujesz?

 

 

Źródło:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zarz%C4%85dzanie_czasem

http://personalsupport.wordpress.com/zarzadzanie-czasem/matryca-czasu/

Tabela nr 1 na podstawie: http://www.maximus.pl/pliki/jak_skut_zarz_swoim_czasem.pdf

http://personalsupport.wordpress.com/zarzadzanie-czasem/matryca-czasu/

(opracowanie własne)

Wyszukiwarka
Podobne artykuły