Mowa u osób z uszkodzoną częścią płata skroniowego w lewej półkuli

Kategoria: Zdrowie, choroby, schorzenia Dodano: 2012-06-15

Osoby z uszkodzoną częścią płata czołowego w lewej półkuli mają problemy z powtarzaniem prostych zwrotów, które przez osoby zdrowe wypowiadane są bez zastanowienia, jednak nie mają problemów z tymi bardziej skomplikowanymi, czy nawet abstrakcyjnymi.

 

W XIX wieku sądzono, że za mowę odpowiada właśnie lewa półkula mózgu, o czym mówił francuski chirurg, Paul Broca. Współcześni badacze mają jednak dostęp do lepszych i bardziej skomplikowanych technik, dzięki czemu wiedzą, iż mowa jest tak skomplikowanym procesem, iż odpowiada za nią więcej miejsc „na mapie mózgu” niż tylko jedna półkula.

 

Rozbieżności w badaniach mogą wynikać nie tylko z rozwoju medycyny, lecz również z konkretnych przypadków, z którymi zetknęli się dziewiętnastowieczni i współcześni badacze. Paul Broca pracował głównie z osobami mającymi uszkodzoną tylną boczną korę lewego płata czołowego, który od góry łączy się z korą motoryczną, a ta z kolei odpowiada za poruszanie wszystkimi częściami ciała. Ośrodek, który wskazany został przez wyżej wspomnianego badacza, na jego cześć nazwany został ośrodkiem Broki, zaś „nabyte zaburzenia wytwarzania mowy”, to afazja Broki, czyli afazja ekspresyjna lub ruchowa. Współcześnie wiadomo jednak, że zaburzenia tego typu prawie nigdy nie występują, a podobne do nich możliwe są dopiero wówczas, gdy nastąpi uszkodzenie wielu obszarów, które znajdują się w okolicy pola Broki. Przy deficytach mowy najważniejsze są włókna nerwowe, umieszczone pod korą i odpowiadające za przekazywanie informacji pomiędzy wieloma odległymi obszarami.

 

W XIX wieku odkryty został również inny ośrodek mowy, co dokonane zostało przez niemieckiego lekarza, Carla Wernickego. Stwierdził on, iż uszkodzenie obszaru, który znajduje się „w górnych częściach płata skroniowego, tuż za korowymi ośrodkami słuchu”, powoduje inne zaburzenia niż te, wcześniej opisane zostały przez Brocę. Wernicke odkrył problemy ze słyszeniem i rozumieniem mowy, nie zaś z jej wytwarzaniem. Zaburzenie to nazwane zostało afazją Wernickego, czyli recepcyjną, czuciową.  Oba rodzaje afazji zaliczane są do podstawowych – to właśnie do nich odnoszone są różne patologiczne zmiany w zakresie „przetwarzania językowego”, lecz wiązane są z odmiennymi kategoriami.

 

Afazja Broki

Osoby, które zostały nią dotknięte mają problem z rozumieniem i wykorzystywaniem specyficznych kategorii wyrazów, do których zalicza się: spójniki, przyimki, zaimki i czasowniki posiłkowe. Jednocześnie też nie mają najmniejszych nawet problemów z rzeczownikami, czasownikami i przymiotnikami. Może to prowadzić do przekonania, iż ośrodki czołowe, które u tych osób są uszkodzone, spełniają funkcję koordynatorów gramatyki. Ponadto pozwalają one na poprawne łączenie w pełną wypowiedź treści semantycznej, która przechowywana jest w pamięci każdego człowieka. Za każdą część mowy odpowiada inny ośrodek, a każdy z nich z kolei znajduje się w innej części mózgu. W przypadku uszkodzenia jednej z części lub połączeń pomiędzy nimi pojawiają się problemy z wiązaniem poszczególnych elementów w logiczne zdania.

 

Afazja Wernickego

Dzięki obserwacji osób dotkniętych tym typem afazji można określić miejsca, w których znajdują się ośrodki odpowiadające za pamięć semantyczną. Uszkodzenia pojawiają się w okolicy płatów skroniowych. Do objawów zaś zaliczyć można anomię, która powoduje problemy z przypominaniem sobie słów, potrzebnych do określania nazw obiektów. Osoby z afazją Wernickego potrafią dokładnie opisać, do czego służy pokazywany im obiekt, jednak nie są w stanie podać jego nazwy. Przykładowo: gdy pokaże im się telefon, będą umiały powiedzieć, iż jest to rzecz, przez którą można rozmawiać z innymi, jednak nie będą w stanie jej nazwać. Ośrodkiem, który odpowiada za dopasowanie nazwy do danego obiektu, „jest wypukłość kory na styku płata skroniowego, ciemieniowego i potylicznego, zwana zakrętem kątowym”. Jeśli u danego pacjenta uszkodzony jest wyłącznie ten obszar, to doskonale rozumie on mowę i potrafi zbudować logiczną wypowiedź, jednak wykazuje przy tym sporą anomię. Nie ma tutaj cech charakterystycznych dla afazji Wernickego, wobec czego zaburzenie to bywa częściej nazywane afazją anomiczną.

 

Badania nad zaburzeniami doprowadziły do zainteresowania naukowców ośrodkami przetwarzania słów zaliczanych do różnych kategorii u osób zdrowych. Wykorzystano do tego wiele nowych technik, które nie są inwazyjne. Badania przeprowadzone pod kierunkiem Hanny i Antonia Damasio z Uniwersytetu w Iowa przy pomocy skanera pozytonowej tomografii emisyjnej, pokazały, że po wykluczeniu bieguna skroniowego u pacjentów pojawiały się problemy z rozpoznawaniem znajomych osób. Pacjenci, którzy uszkodzoną mieli dolną okolicę skroniową wykazywali trudności w nazywaniu zwierząt, a z kolei te, z uszkodzoną tylną dolną okolicę skroniową, mieli problemy z nazywaniem narzędzi. Badacze odnieśli te procedury do osób zdrowych i doszli do wniosku, że prawidłowe nazywanie określonych obiektów uzależnione jest od zwiększonej aktywności poszczególnych ośrodków skroniowych.

Z powyższego wynika, że najlepiej udało się badaczom określić obszary odpowiedzialne za rzeczowniki, jednak należy mieć na uwadze, że do pełnych wypowiedzi konieczne jest prawidłowe używanie czasowników. Problemy z prawidłowym posługiwaniem się czasownikami pojawiają się na skutek uszkodzeń w części ciemieniowej i ciemieniowo-czołowej. U osób zdrowych podczas używania czasowników uaktywniają się również obszary lewej grzbietowo-bocznej kory przedczołowej. Tutaj badacze postawili pytanie: „czy specyfika odmiennego przetwarzania słów różnych typów wiąże się z ich przynależnością do odmiennych kategorii gramatycznych, czy też z odnoszeniem do odmiennych desygnatów?”. Prawdopodobnie z tym drugim, czego dowiodło badanie przeprowadzone przez grupę amerykańsko-włoskich naukowców. Wzorce pobudzania podobne do wyżej opisanych zaobserwowali oni podczas wypowiadania czasowników związanych z opisywaniem ruchów dłonią (jak na przykład: rysować, rzucać) oraz rzeczowników, które charakteryzują obiekty, których używa się dłońmi (ja na przykład: kredka, nóż).

 

Podobne badania przeprowadzone zostało również w 2004 roku w Uniwersytecie w Cambridge, podczas którego naukowcy poprosili uczestników, by w myślach odczytywali poszczególne wyrazy związane z ruchami dłoni, nóg i języka. Obszary w mózgu odpowiedzialne za prawidłowe używanie owych wyrazów mierzone były za pomocą rezonansu magnetycznego. Wyniki pokazały, iż czytanie czasowników związanych z ruchem, aktywuje korę motoryczną w tych samych miejscach, w których uaktywnia się ona podczas samego wykonywania tych czynności. Oznacza to, iż czytanie wyrazu charakteryzującego poruszanie się odbierane jest przez mózg identycznie jak wykonywanie danej czynności.

 

Współczesne badania potwierdzają, iż akt mowy pobudza różne ośrodki mowy w lewej półkuli mózgu, lecz poszczególnych z nich nie można tak bezpośrednio przypisać do konkretnych struktur i ośrodków. Dzieje się tak ze względu na to, iż język jest zbyt skomplikowaną strukturą, która za każdym razem, gdy jest używana wprawia miliony neuronów „w ruch”, ponadto znane są osoby, które nie mają całej lewej półkuli lub uszkodzone poszczególne jej części, jednak nie wykazują przy tym żadnych problemów z porozumiewaniem się za pomocą mowy. Oznacza to jedynie, iż mowa jest tak skomplikowana, że badacze muszą dowiedzieć jeszcze wiele na jej temat.

 

 

Na podstawie:

Grzybowski S., „Jak mówi mózg”, „Charaktery” 6 (161)/2010

Wyszukiwarka
Podobne artykuły