Poezyjka

wierszokleci

Jest to grupa, którą stworzyłem dla wszystkich osób, które lubią dzielić się swoimi wierszami i mają odwagę pokazać je światu. Zapraszam chcących pisać wierszem:) Dla mnie jest to możliwość wyrażenia emocji w słowach:)
Członków: 2, Postów: 3, Ostatnia aktywność: ponad 3 lata temu
Założona przez miniu89 ponad 3 lata temu

Ostatnio aktywni


miniu89 miniu89
Adam Skórka
Mateusz Mateusz
Mateusz Zomkowski
Zobacz wszystkich >>
„gdzieś”

Nie szukaj mnie
Zawsze będę
Gdzieś
Na czas przybędę

Nie odnajdę siebie
Ktoś mnie odnajdzie
Gdzieś
Na przystanku
W ciemnym parku

Nic tak nie cieszy
Wolność i światło
Gdzieś
Dążę do nich zawzięcie
Z przejęciem
Śmiejąc się do dni bez sensu

Nic tak nie wzrusza
Jak poczciwa dziecina
Gdzieś
Śmiejąc się i bawiąc
W złości i radości
Sam tego doznaję

Czuję się źle
Trudno
Gdzieś
Odnajdę spokój
Zasnę i się obudzę
Zniknie niepokój

Czując lęk ogromny
Walczę
Gdzieś
Jakby z cieniem
Nie ważne że z niczym
Warto jest myśleć

Ostatnie słowo
Nic nie znaczące
Gdzieś
Zapomniałem
Ach ten umysł
Wielka niespodzianka!


2014-04-04 12:14:50
Gdzieś jestem
Mając lat trzydzieści
Tyle emocji i uczuć
Każde wzruszenie
uśmiech na twarzy cenię
Tak mi jest dobrze
nie pragnę poruszać sumienia

Fatalny urok, który niegdyś gnębił
Raz na zawsze w poduszce
Nocą
Uduszę by zapomnieć
Ukołysać chwile przecudne
By do snu usypiały

Ranek nastanie
Dobry
zły
Nieważny efekt
Byle wytrwać
Żyć nadal
Walczyć o dzień
Po czym godnie go przeżyć

Niczego nie można pragnąć
Wszystko ulotne i niepewne
Czyniąc dobrze
Źle myśląc
Nawet krzyk słysząc
***
Koniec tej maskarady i przesady
Znikam by móc znów powrócić
Dobrą chwilą się ocucić
I już się więcej nie smucić….
2014-04-04 12:15:25
Każda emocja inne melodie śpiewa
Jedna poruszy Nasz umysł i odrobinkę rozgniewa
Inna z kolei da Nam nadzieję
W którą człowiek chętnie się odzieje

Na kilku strunach wygrywam rytm uczuć
Wsłuchuję się w każdy ich dźwięk, by się lepiej poczuć
Jeden zły dzień, który pali umysł spragniony
Niechaj zostanie choć w pustą radość zamieniony

Istnieć goniąc za sensem bytu?
Myśleć w chaosie uciekając stale z błahego zachwytu?
Dając sobie jedyną ostoję w złej magii wzruszenia?
Czując niepewności siłę, co stale wkrada się w moje marzenia?


Cierpliwie i z niebywałym sensem poruszę swe serce
Zacznę kochać siebie w swojej największej udręce
Nadejdą być może dni ciepłe i duszę leczące
I wszystko okaże się dla mnie z lekka niepokojące

2014-04-04 12:16:21